Wzrosną raty kredytów (nie tylko we frankach)

Interia podaje analizę Expandera w którym porównuje się raty kredytu zaciągniętego we frankach szwajcarskich oraz w złotówkach (w programie “Rodzina na swoim”). W tym drugim, rata wzrośnie o około 50% (z 624 zł na 920 zł) z powodu upłynięcia terminu ulgi odsetkowej. Ale kredytobiorcy w złotówkach mają lepszą sytuację niż frankowicze bo:

Przede wszystkim zadłużenie osób, które wzięły udział w programie “Rodzina na Swoim”, wynosi obecnie ok. 175 000 zł, czyli jest niższe niż wartość mieszkania. Przez 8 lat zdążyli oni już spłacić część długu. W przypadku kredytu we frankach dług wynosi nieco ponad 300 000 zł, a więc o 50 proc. więcej niż w momencie zaciągania kredytu. W razie problemów ze spłatą uczestnicy “RnS” mogą więc sprzedać mieszkanie, spłacić dług i jeszcze pozostanie im w kieszeni trochę pieniędzy. Ci zadłużeni we frankach nie mają natomiast takiej możliwości.

AZS Dziennik: każdy frankowicz dostanie na własność doradcę, który wcisnął mu kredyt

AZS Dziennik, słynący w Internecie z publikowania wyssanych z palca wiadomości podał:

– Obniżenie rat jest w tej chwili niemożliwe, ale miło nam ogłosić, że każdy “frankowicz”, dopóki kurs się nie ustabilizuje, dostanie na własność doradcę, który wcisnął mu kredyt – czytamy w piśmie, jakie największe banki rozsyłają właśnie klientom.

 

To mit, że drogi frank cieszy banki

To są kredyty złotowe indeksowane do franka. ... też „winien” dlatego banki muszą mieć stałe pokrycie dla udzielanych kredytów walutowych. ... setki milionów złotych, jeśli kurs franka się utrzyma na obecnych, wysokich poziomach).

Maciej Samcik analizuje wyrok sądu w sprawie kredytu we frankach

Dziennikarz ekonomiczny Maciej Samcik komentuje i analizuje wyrok sądu w sprawie kredytu we frankach. Warto przeczytać.

Gdzie więc tkwią nieprawidłowości, które pozwoliły klientce wygrać spór o anulowanie BTE? Zarzuty były aż trzy. Po pierwsze klientka dowodziła, że sama umowa jest niezgodna z prawem polskim i unijnym, bo w istocie jej przedmiotem nie jest żaden kredyt, lecz skomplikowany produkt strukturyzowany o charakterze inwestycyjnym, który został jej zaoferowany niezgodnie z zasadami oferowania tego typu produktów (czyli bez zbadania profilu inwestycyjnego nabywcy, tzw. MIFID).